Kolejny okrągły stół z Allegro
| 14 lutego 2022
Wspólny projekt Klubu Jagiellońskiego i Allegro
„W internecie dane na nasz temat są zbierane i wykorzystywane przez firmy, który dzięki temu zarabiają. Wydaje się, że użytkownicy globalnej sieci są w ten sposób poszkodowani. Cierpi nie tylko ich prywatność, lecz także ich udział w zyskach. Odpowiedzią mogłoby być prawo do własności danych. Jednak bliższy rzut oka na problem pokazuje, że to wcale nie jest takie proste”.
„Natomiast na poziomie zapisów firmy technologiczne korzystają z ochrony prawno-karnej (zakazu hackingu) połączonej ze swobodą kształtowania swoich usług i brakiem obowiązku dzielenia się danymi lub infrastrukturą. Dopóki Facebook albo Amazon mogą korzystać z danych i nikt im tego nie zabrania, dopóty jest im wszystko jedno, czy w świetle prawa są ich właścicielami. A nawet jeśli pojawiłoby się prawo nakazujące dzielenie się danymi z konkurencją, to co zrobi z nimi platforma, na której nikt jeszcze nie ma konta?
W tym sensie dużo ważniejsza niż własność danych wydaje się faktyczna kontrola nad nimi. Kontrola zaś to nie tylko dostęp do danych, ale także do całej infrastruktury pozwalającej dane dalej zbierać i wykorzystywać”
Czytamy w kolejnym tekście powstałym w ramach współpracy Klubu Jagiellońskiego z Allegro.


